Linux mordercą laptopów?

Alarm włączył mi się po przeczytaniu tekstu Stefano Rivery. Sprawdziłem. Na moim półrocznym laptopie dysk dotarł już do niemal 60000 cykli.

O co chodzi? O to mniej więcej, że Linux lekce sobie waży limit parkowań głowicy. Limit ten jest ściśle określony przez poducenta sprzętu i na przykład w przypadku mojego dysku wynosi 600 000 parkowań. Parkowanie dysku – tak dla przypomnienia – polega na przesunięciu głowicy poza powierzchnię nośnika, ewntualnie nad jej nieużywany obszar w celu uniknięcia uszkodzenia danych, co może się wydarzyć w momencie gwałtownego wstrząsu, czy upadku komputera. Na moim laptopie dysk ucieka z głowicą mniej więcej raz na minutę, w zasadzie zawsze gdy tylko system wykryje, że nie jest używany. Dużo za często.

Chcecie? Sprawdźcie u siebie.

sudo smartctl -a /dev/sda | grep Load_Cycle_Count

(wymaga zainstalowania pakietu smartmontools)

Teoretycznie po przekroczeniu limitu parkowań dysk wcale nie musi paść. Teoretycznie. W praktyce warto się pochylić nad tym problemem. Na ubuntowym Launchpadzie pochylają się nad nim od września zeszłego roku i póki co niewiele z tego wynika. Błąd jest potwierdzony (wielokrotnie, na różnych konfiguracjach) i ma status… wishlist! Tak jest, wishlist, choć powinien zostać oznaczony jako critical. Dopóki któryś z deweloperów nie obudzi się letargu problem można rozwiązać w bardzo prosty sposób:

hdparm -B 255 /dev/sda

Dodajemy powyższe do /etc/rc.local i działa. Dysk nie będzie już parkował, więc licznik się uspokoi.

Z tym parametrem dla hdparm trzeba uważać. U mnie działa 255, na innych dyskach 254, na jeszcze innych 0 – zależy od producenta. Najlepiej poobserwować jak zmienia się licznik po zaaplikowaniu powyższej komendy.

Żeby było śmieszniej, przygody z szalejącym licznikiem parkowań ma nie tylko Ubuntu, ale również inne dystrybucje. Większość użytkowników twierdzi, że nie słyszy tak często charakterystycznego kliknięcia pracując pod Windows, ale zdarzają się tacy, co i tutaj narzekają. Nie udało mi się niestety namierzyć windowsowego narzędzia, które potrafi wyświetlić aktualną wartość licznika, ale nie szukałem zbyt intensywnie, przyznaję. Trafiłem również na relację użytkownika MacBooka, który ma identyczny problem. Ponad 200 000 cykli po roku użytkowania laptopa.

Na wszelki wypadek sprawdźcie swój sprzęt. Nowych dysków nie dają za darmo.

PS Mój dysk jest widziany jako /dev/sda. Wasz niekoniecznie. Jeżeli nie macie napędu SATA, to nawet na pewno.

Aktualizacja: z parametrem hdparm -B należy postępować ostrożnie, w szczególności należy sprawdzić temperaturę dysku pracującego bez możliwości zaparkowania. Zachęcam do poeksperymentowania z różnymi wartościami i obserwowania jak wpływa to na wartość licznika.

Kolejna aktualizacja: na Wiki Ubuntu znajduje się strona podsumowująca problem. Można też wczytać się w komentarze na Slashdocie.

Kupiony w czerwcu MacBook ma podobny problem.

Użytkownicy Windows mogą użyć portu narzędzia hdparm przeportowanego dla ich platformy lub też dowolnego innego programu, wedle uznania.