Od trzech tygodni Angora Agora robi dobrą robotę i do piątkowych wydań GazWybu dołącza płytę z trzema kolejnymi odcinkami serialu „Dr House”. Nie wiem czy jest ktoś na sali, kto tego nie oglądał, ale na wszelki wypadek zaznaczę, że mamy do czynienia z dziełem gatunkowo wybitnym, kultowym wręcz. Rzeczy kultowe, jak wiadomo, przeżywają w zbiorowej pamięci dzięki cytatom. Któż nie pamięta cytatów z „Misia” czy „Rejsu”? Jest grupka ludzi, która lubuje się w cytatach z House’a właśnie, krótkie te formy literackie mają nawet w angielskim własne określenie: Houseisms. Swoją drogą, spróbujcie to wymówić…
No dobrze, ja nie o tym. Chciałem tylko wkleić tutaj coś, co niby było wrzucone do scenariusza z myślą o amerykańskiej odmianie paranoi, ale – jak to amerykańskie paranoje – zaczyna się przyjmować i u nas. I co mnie nieco przeraża.
Właścicieli praw autorskich oczywiście serdecznie pozdrawiam. To w wyższym celu, rozumiecie? Hugh byłby za.

Chyba Agora, a nie Angora?
17.10.2009 @ 12:07 #tja…. http://miskidomleka.wordpress.com/2009/10/08/zryte-lby-i-ksiezyc/
17.10.2009 @ 12:41 #Akurat seriale to domena odtwarzaczy DivX/Xvid. Na jednej płytce spokojnie zmieści się 12 odcinków w dobrej jakości, napisy właściwie pobierają się same (pozdrawiamy ekipę napiprojektu) i co więcej nawet przez P2P jest to całkiem legalne (dla Tvripów, dla Dvdripów trzeba zaopatrzyć się w wyższą technologię ;) )
17.10.2009 @ 12:50 #długo się broniłem przed Housem, tak jak przed LOSTem. LOSTa obejrząłem, czyżby zbliżał się czas House’a?
17.10.2009 @ 13:01 #Artur:
Gorąco polecam. W ogóle ostatnio dochodzę do wniosku, że seriale, szczególnie te produkcji HBO, bija na głowę większość filmów. W każdym calu.
17.10.2009 @ 13:45 #Nie wiem na ktorym sezonie House MD jestescie, ale po pierwszych dwoch, no moze trzech sezonach robi sie nudnawy. Dopiero najnowszy sezon to znowu objawienie. Widac wakacje dobrze zrobily scenarzystom. Byte, jesli juz wspomniales o serialach HBO, to oczywiscie trzeba obejrzec Rzym i Six Feet Under. Oba troszke wiekowe i juz nie kontynuowane, ale dla serialomaniakow obowiazkowe :-)
17.10.2009 @ 14:25 #direk:
Rzym widziałem, „Six Feet Under” nie. Wiem, że coś takiego jest, ale w tej chwili jeszcze poczekam, mam pół tony książek do przeczytania.
17.10.2009 @ 14:38 #Z seriali HBO to polecam The Wire.
I podobno HBO ma prawa do serialowej wersji sagi „Pieśni Lodu i Ognia” J. R. R. Martina. To bedzie cos.
17.10.2009 @ 17:45 #jeszcze z seriali polecałbym pierwszy sezon Californication, Lie to me i Castle’a
17.10.2009 @ 18:48 #Z seriali polecam Carnivale – kilka lat temu zrealizowany ale genialny. A serial Dr House jest świetny.
17.10.2009 @ 20:56 #Ja tam jednak bardziej wierzę p. profesor Majewskiej, niż „doktorowi” House’owi. Nb. to co się przemyci do popularnego serialu zadziała lepiej niż tysiąc oficjalnych zaprzeczeń…
18.10.2009 @ 13:15 #http://wolnemedia.net/?p=16442
Magoo:
A ja profesor Majewskiej nie wierzę wcale.
http://bit.ly/HyySa
Jak usunięcie timerosolu wpłynęło na ilość przypadków autyzmu:
http://www.theness.com/neurologicablog/?p=1049
To w sumie zabawne, że jak Charlie Sheen występuje z listem do Obamy, to jest niezłomnym bojownikiem o prawdę, a jak Laurie się odezwie na temat szczepionek, staje się ignorantem.
18.10.2009 @ 13:46 #seriale (oprócz kultowego Klossa i Czterech Pancernych) wydają mi się stratą czasu, no ale oczywiście kto co lubi. Pewnie mógłbym się wciągnąć w jakiś serial (myślałem o Soprano), tylko gdzie tu znaleźć na wszystko czas ;-) dlatego osobiście preferuję skoncentrować się na wybranych filmach (i nie mówię tu o „superprodukcjach” ale o klasykach jak np filmy z Humphrey’em Bogart’em czy filmy Herzoga).
5.11.2009 @ 19:18 #raf:
Też tak kiedyś myślałem, po czym okazało się, że seriale biją na głowę większość obecnie wprowadzanych na ekrany filmów. Jest po prostu czas żeby rozwinąć historię i postać nie idąc na skróty.
5.11.2009 @ 20:13 #