Jakiś czas temu zmieniłem providera. Z komercyjnego livenet.pl przesiadłem się na zwyklestowarzyszone rootnode.pl. Od momentu przeprowadzki minął miesiąc, czas więc na pierwsze podsumowania, wrażenia, wyznania.
Powiem tak: bunkrów tu nie ma, ale i tak jest zajebiście. Naprawdę. Jestem pod nieustającym wrażeniem oferty tych kilku studentów, którzy zauważyli, że na polskim rynku nie ma dobrej propozycji dla wielbicieli kont shellowych.
Co daje rootnode? Po pierwsze: shella, czyli ogromną elastyczność w zarządzaniu własnym kawałkiem sieci. Większości ludzi słowo „linia poleceń” ze strachu podnosi włosy na głowie, gdy tymczasem możliwość zdalnego pobaszowania daje potężne możliwości, niedostępne w żadnym z webowych interfejsów. Jest to o tyle ułatwione, że większość operacji (jak manipulacja bazami danych, wirtualnymi hostami czy wpisami do DNS) przeprwadza się za pomocą prostych próśb skierowanych do Szatana. Przystępnie napisane rootnodowe wiki sprawia, że właściwie każdy może zacząć zdalnie administrować swoim linuksowym kontem. W ramach shella mamy dostęp do kompilatora, crona i wielu programów. Jeżeli czegoś brakuje, można poprosić administratorów o doinstalowanie odpowiedniej paczki.
Po drugie: DNS. Można wydelegować własną domenę na serwer rootnode, dodać subdomeny czy dołożyć rekord MX.
Po trzecie: no właśnie, poczta. Nieograniczona ilość domen, kont pocztowych i aliasów. Wszystko za pośrednictwem Emilii – perlowego skryptu podobnego do szatana. Sama poczta działa jako IMAP, co umożliwia jednakowy dostęp do niej bez względu na lokalizację.
Po czwarte: torrent. Na serwerze można uruchamiać program rtorrent – konsolowego klienta, który po potraktowaniu screenem działa również po wylogowanu się z maszyny. W tej chwili ze względu na obciążenie generowane przez torrenty przepustowość jest ograniczona, ale pod koniec lipca – jeżeli wszystko dobrze pójdzie – stanie na nogi wydzielony serwer, który ma służyć tylko i wyłącznie jako torrentownia.
Po piąte: WWW. WWW, jakiego nie dostaniecie nigdzie indziej, włącznie z możliwością stosowania własnego php.ini z dokładnością do każdego wirtualnego serwera Apache. PHP do wyboru: wersja czwarta, piąta lub szósta. Bazy danych: MySQL lub PostgreSQL bez limitu ilości baz. 5 GB miejsca na dysku, z chwilą gdy staną nowe serwery dodatkowo 5 GB na torrenty i 1 GB na backupy. Brak limitów transferu.
Teraz najlepsze: to wszystko działa. Przez pierwsze dwa tygodnie po wykupieniu konta był jeszcze problem z momentami dławiącym się serwerem (haszowanie torrentów zjada nieco mocy procesora), ale teraz to już bajka. Postanowiłem zaszaleć, założyłem testowe konto na czytodziała.pl i uruchomiłem całodobowy monitoring blogusia – w ciągu tego miesiąca dostałem jedno ostrzeżenie o niedostępności serwisu, które trwało jednak mniej niż godzinę.
Czyżby reklama? Sort of. Nie mam większych oporów przed polecaniem innym usług, z których sam korzystam i za których polecenie mogę wziąć odpowiedzialność. Tak właśnie jest w przypadku rootnode.pl. W każdym razie zniżki na następną składkę z tego tytułu nie mam.
PS Już wkrótce rootnode ma ogłosić konkurs, w którym do wygrania będzie kultowa w pewnych kręgach Nokia N800. Nie czuję się upoważniony do zdradzania szczegółów, ale problem, jaki trzeba będzie rozwiązać nie będzie prosty.

no, to mniej więcej wiesz jak czuję się na swojej kofeince. z tą różnicą, że z adminami na piwo chadzam od czasu do czasu :)
21.7.2007 @ 11:57 #Hm, to rootnode chodzi mi po głowie już od jakiegoś czasu, ale póki co muszę się wstrzymać – zobaczymy, co przyniosą mi najbliższe dni :)
21.7.2007 @ 14:11 #No ja jak zwykle nasladujac Byta tez zalozylem konto na rootnode i faktycznie – wypas. Co prawda dopiero jestem w trakcie przenosin, ale mi wystarczy to, ze gallery2 tam chodzi bez zajakniecia, a na livenet – php_safe_mode i dupa.
I dzieki wielkiej pomocy Byta, ktory ma wielkie poklady cierpliwosci, nie potrzebuje zadnego graficznego admina do konta :)
22.7.2007 @ 07:18 #Wow to ja chyba też się tam zastanowię nad przesiadką :) Dzięki byte za tak rozległy opis/reklamę konta ;-)
23.7.2007 @ 15:56 #Hehe, po przeczytaniu tego tekstu uroslo mi to i owo…
Wyjazd o ktorym mowa szykuje sie na 10 sierpnia, poniewaz czekamy na kontroler 3ware i dyski. Warunkiem jest takze miejsce w hotelu – mamy okres wakacyjny i moze byc ciezko. Zostana dolozone dwie maszyny Tyan Transport GT20.
Ja zapraszam na http://blog.rootnode.pl – na razie jest tam co prawda jeden wpis, ale wkrotce pojawia sie nowe. Mozna skorzystac z RSS w celu sledzenia zmian.
23.7.2007 @ 19:31 #Ahes:
Wiem, wiem. Wczoraj zaprenumerowałem :)
23.7.2007 @ 20:06 #No ja sobie założyłem tam to testowe konto i raczej same negatywne wrażenia. Duże obciążenie serwera sięgające nawet 28! Strasznie niski upload z rootnode.pl do mnie. Po zainstalowaniu bloga problemy z kodowaniem starej bazy danych, tak jakby na serwerze były kłopoty z kodowaniem w utf8. Nie wiem sam co o tym myśleć. Raczej nie wydaje mi się, żeby to było warte 144 zł rocznie…
26.8.2007 @ 00:16 #waltharius:
Teraz takie obciążenie? Przed wyłączeniem torrentów owszem, ale teraz?
Moja baza kodowana jest w utf i jak widzisz biega :) Natomiast domyślnie bazy zakładane są w latin1, co można sobie potem skorygować.
26.8.2007 @ 00:22 #byte:
26.8.2007 @ 09:07 #Problem z kodowaniem bazy jest – bo mysql jest ustawiony na latin1 + porownywanie na szwedzki i to jest na tyle upierdliwe ze twoj opis przejscia nie zadzialal. A warunki – migracja z livenet do rootnode – takie same.
byte – bawiłem się rottnode.pl w godzinach wieczornych i takie właśnie było obciążenie. Dopiero około północy wróciło do normy. Z tego co zauważyłem to nie tylko kodowanie bazy jest dziwne, ale w ogóle kodowanie tam domyślne jest dziwne. W tej chwili obciążenie jest ok, ale transfer z rootnode.pl do mnie jest tragiczny. Jakieś niecałe 50KB/s. Kiepsko jak na 144 zł rocznie. IMHO za wolno jak na konto, na którym się chce jakiegoś bloga mieć, galerię ze zdjęciami itd. Może konta testowe mają jakieś ograniczenia?
26.8.2007 @ 17:18 #waltharius:
Wiesz, ja mam download na poziomie 256 kb/s, więc tego nie zauważam :) ZTCW konta testowe nie mają żadnych ograniczeń.
26.8.2007 @ 19:42 #Sprostowanie w komenatarzach na http://waltharius.pl/2007/08/25/rootnodepl-moje-spostrzezenia
(nie trolujemy na blogaskach)
29.8.2007 @ 03:17 #@ashes wydaje mi się, że sam próbujesz tutaj ostro trollować i doprowadzić do jakiejś świętej wojny. Z mojej strony EOT.
29.8.2007 @ 18:02 #ashes to ashes? ;)
29.8.2007 @ 18:08 #Sorry, literówka mnie się wkradła :-D
29.8.2007 @ 22:47 #Dzisiaj rootnodowa eufroria siegnela zenitu. Odpalilismy serwer torentowy podlaczony do gigabitowego switcha ;)
Az to musze na blogasku opisac.
29.8.2007 @ 23:18 #