Analiza kosztów systemu ochrony treści Windows Vista

Eliminacja ujednoliconych sterowników

Istnienie HFS pociąga za sobą jeszcze inne koszty. Większość producentów od jakiegoś już czasu wypuszcza ujednolicone sterowniki do swoich urządzeń. Jako że HFS wymaga, żeby oprogramowanie rozpoznawało nie tylko każdy typ urządzenia (na przykład układ graficzny) ale również każdy wariant tego urządzenia (na przykład układ taktowany określoną częstotliwością zegara) nie będzie już możliwe wydawanie sterowników, które pasują do wszystkich urządzeń pewnej klasy, jak dzisiejsze oprogramowanie z serii Catalyst/Detonator/ForceWare. Każda najmniejsza modyfikacja na poziomie sprzętu będzie wymagała osobnego sterownika, tak aby HFS mógł działać w pełni skutecznie. Jest to powód do zmartwienia dla producentów sprzętu, nie dla użytkowników – z ich punktu widzenia nadal mają do czynienia z pojedynczym pakietem, którego objętość jednak wzrośnie. Taki model sterowników oznacza jednak wydłużony czas przygotowywania oprogramowania i zwiększone koszty.

Jeżeli układ graficzny jest zintegrowany z płytą główną i nie ma do niego łatwego dostępu, nie jest wymagane szyfrowanie transmisji na szynie systemowej (patrz „Zwiększone zapotrzebowanie na moc procesora”). Ponieważ wymaganie szyfrowania jest bardzo uciążliwe z punktu widzenia programowania sterownika, okazać się nagle może, że karty graficzne wbudowane bezpośrednio w płytę nagle zyskają na popularności. Powstaje jednak problem rozróżnienia obu typów rządzeń: z punktu widzenia systemu zintegrowany układ graficzny nie różni się niczym od tego znajdującego się na karcie zamontowanej w specjalizowanym złączu płyty głównej – oba wpięte są po prostu do magistrali AGP/PCIe. Rozwiązanie narzuca się samo: trzeba świadomie doprowadzić do niekompatybilności obu układów, co będzie skutkowało zwiększeniem stopnia skomplikowania sterowników i przy okazji kosztów rzecz jasna.

Sytuacja dodatkowo komplikuje się, gdy układ graficzny wbudowany jest w płytę, ale wyjście DVI realizowane jest za pomocą karty wkładanej w port AGP. Przy takim rozwiązaniu układ graficzny spełnia wymagania bezpieczeństwa, natomiast karta DVI już nie. Czy to oznacza że sygnał video będzie odcinany, czy nie?

Inne problemy związane są ze sterownikami urządzeń audio. System nie jest w stanie odróżnić złącza HDMI od S/PDIF, co było świadomą decyzją projektową mającą na celu uproszczenie sterowników. Jeżeli jednak Vista ma wyłączać interfejsy, oprogramowanie sterujące pracą HDMI musi stać się niekompatybilne z oprogramowaniem zarządzającym pracą S/PDIF, co będzie działaniem, które staje w sprzeczności z założeniami twórców obu złącz. Dokument Windows Vista logo requirements wyjście HDMI w żadnym razie nie może być używane dla sygnałów S/PDIF, wszystkie cyfrowe wyjścia muszą być całkowicie niezależne. Lektura tej części opracowania daje zresztą sporo radości. W rozdziale „Bus Controllers and Ports” zaraz pod tekstem stwierdzającym iż wymagania dotyczące kontrolerów szyn i portów[...] opierają się na standardach i wymaganiach przemysłowych czytamy iż w przypadku pierwszego z nich dla szyn systemowych, „BUSPORT-0001″, Microsoft wprowadza wymaganie nie ujęte specyfikacji Intel HD Audio.

Ale moment, to nie wszystko! Aby zapewnić kanał audio dla danych HD, niektórzy producenci przekierowują sygnał z nieprawomyślnego S/PDIF do koszernego HDMI. Jest to zderzenie ze ścianą – mimo iż kupiłeś odpowiedni sprzęt, Vista może odciąć sygnał audio, choć przecież przesyłasz go do odbiornika za pomocą „bezpiecznego” interfejsu.

strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24